
- 2024-09-26
- 13:00
Drony ratunkiem podczas klęsk żywiołowych – Case Study Huragan Harvey
O użyciu dronów w sytuacji klęski żywiołowej przekonały się Stany Zjednoczone w 2017 roku po katastrofie, którą przyniósł Huragan Harvey.
Huragan Harvey był jedną z największych powodzi w historii USA, powodując rekordowe opady deszczu i zniszczenia na ogromnym obszarze. W tej trudnej sytuacji technologia dronów stała się kluczowym narzędziem w procesie ratunkowym i odbudowie. Drony nie tylko dostarczały dane w czasie rzeczywistym, ale także pomagały ratownikom lokalizować osoby uwięzione w zalanych domach oraz oceniać szkody materialne. Dzięki swojej mobilności i niskim kosztom operacyjnym, drony mogły operować w miejscach, gdzie tradycyjne metody ratownicze były ograniczone.
Ważną rolę odegrała agencja NASA (National Aeronautics and Space Administration – Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej), która wykorzystała swoją zaawansowaną technologię dronów do wsparcia akcji ratunkowych oraz oceny zniszczeń w Houston (Drony NASA oraz systemy wyposażone w technologię ADS-B (Automatic Dependent Surveillance-Broadcast), były kluczowe podczas operacji. Drony był wyposażony w kamery optyczne o wysokiej rozdzielczości, które dostarczały precyzyjnych obrazów zalanych terenów, natomiast systemy ADS-B umożliwiały dronom śledzenie innych statków powietrznych oraz unikanie kolizji. Drony te mogły również mapować trasy bezpiecznego przemieszczania się ekip ratunkowych w najbardziej zniszczonych obszarach. Dodatkowo korzystano z technologii satelitarnej, np. systemu SMAP (Soil Moisture Active Passive), który dostarczał dane o zalanych obszarach, używając radiometrii mikrofali, co pozwalało na analizę warunków w różnych warunkach pogodowych.
Jak wskazywały osoby biorące bezpośredni udział w działaniach kryzysowych: „Drony mają w tej sytuacji przewagę nawet nad helikopterami. Są tańsze, mogą latać niżej i nie ryzykują życia pilotów, gdy poruszają się po niebie”.
Jak wygląda proces wysyłania dronów w odpowiedzi na sygnał alarmowy?
- Otrzymanie sygnału alarmowego – po uzyskaniu informacji o zagrożeniu, ratownicy automatycznie aktywują zespół dronów, które są w gotowości 24/7.
- System przemieszczania zespołu dronów oraz możliwości identyfikacyjne – drony poruszają się po przygotowanej wyznaczonej, uporządkowanej siatce powietrznej, skanując teren w poszukiwaniu sygnałów alarmowych, takich jak kolorowe flagi umieszczane przez mieszkańców na dachach budynków. Poszczególne kolory flag mogą symbolizować różne stopnie zagrożenia lub potrzeby. Dodatkowo, dzięki zastosowaniu kamer termowizyjnych, mogą lokalizować osoby uwięzione w niewidocznych gołym okiem miejscach.
- Monitorowanie i analiza – drony wyposażone w kamery termowizyjne oraz system LIDAR wykorzystujący laser do pomiaru odległości i tworzenia map przestrzennych terenu, dostarczając tym samym obraz w czasie rzeczywistym.
- Przesyłanie współrzędnych – współrzędne lokalizacyjne zidentyfikowanych sygnałów alarmowych, w tym lokalizacja osób wymagających pomocy, są natychmiast przesyłane do centrów operacyjnych, umożliwiając precyzyjne planowanie akcji ratunkowych.
- Koordynacja działań – centra operacyjne, na podstawie zebranych danych oraz ich analizy, kierują zespoły ratunkowe do najbardziej potrzebujących miejsc, minimalizując ryzyko dla ratowników i maksymalizując efektywność działań.
Drony wykorzystywane podczas huraganu Harvey były wyposażone w najnowocześniejsze technologie, takie jak:
- Kamery termowizyjne, które umożliwiały lokalizację ludzi uwięzionych w zalanych budynkach.
- Technologia LIDAR, która pozwalała na mapowanie terenu w 3D i szybką ocenę zniszczeń.
To niezwykłe narzędzie zmienia sposób, w jaki reagujemy na katastrofy naturalne i staje się kluczowym elementem nowoczesnego zarządzania kryzysowego.